Dolar spada w dół
Niestety o spadkach wartości dolara słyszymy na każdym kroku. Niestety i w tym momencie analitycy Citigroup jednoznacznie stwierdzają, że dolar może znów osłabić się w przeciągu najbliższych miesięcy w stosunku do euro czy do jena, a także do dolara australijskiego. Jaki jest tego powód tym razem? Na dzień dzisiejszy twierdzi się, iż przyczyną mają być nastroje inwestorów, którzy jak sam się wniosek nasuwa bardziej ryzykownie grają. Również stwierdzono szansę, że euro w dalszym ciągu będzie się umacniać względem dolara. Taka zapowiedź na pewno stanowiłaby kontynuację trendu, którego z kolei początek szacuje się na drugi tydzień lipca. Co do jenów, mogą one zyskać przede wszystkim na parze z dolarem. Dlaczego? Ponieważ dzięki temu, iż Japonia rozpoczęła szereg procesów wychodzenia z kryzysu, inwestorzy powinni skusić się do aktywów denominowanych, konkretniej w walucie Kraju Kwitnącej Wiśni. Również warto przyjrzeć się perspektywie średnioterminowej, ponieważ dzięki niej euro za około trzy miesiące osiągnąć powinno poziom aż 1,43 dolara. Przewiduje się, że po 6-12 miesiącach może ono się umocnić do około 1,45 dolara. Śledząc początkową stawkę euro warto zauważyć, iż na początku lipca wynosiło 1,4036 dolara, a od 8 lipca raptownie ruszyło ku górze. Co więcej z dnia na dzień za euro płaci się coraz więcej, nawet do 1,5% więcej niżeli na początku miesiąca lipca.
Nasz przyjaciel
Ranking partnerow
| 1 miejsce | 2 miejsce | 3 miejsce |
|---|---|---|
